Strony

środa, 17 grudnia 2014

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Poroszenko gloryfikuje zbrodniarzy z UPA



Polscy zwolennicy sojuszu z banderowcami robią co mogą, aby wmówić opinii publicznej, że nowe święto, ustanowione przez prezydenta Ukrainy, Petro Poroszenkę, nie ma nic wspólnego z gloryfikacją ludobójczej UPA. Z kolei sam Poroszenko, jak na ironię, robi co może, aby udowodnić, że jest dokładnie odwrotnie - pisze ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Polscy zwolennicy sojuszu z banderowcami robią co mogą, aby wmówić opinii publicznej, że nowe święto, ustanowione przez prezydenta Ukrainy, Petro Poroszenkę, nie ma nic wspólnego z gloryfikacją ludobójczej UPA. Z kolei sam Poroszenko, jak na ironię, robi co może, aby udowodnić, że jest dokładnie odwrotnie.

Przykładem jest jego wpis na Twiterze:
 
„Pod tym żółto-błękitnym sztandarem maszerowali żołnierze UPA.”
Link:https://twitter.com/poroshenko/status/503059475306397696

Czyż to nie jest gloryfikacja ludobójców? Tym bardziej, że Poroszenko wprowadza tutaj błąd, bo UPA, jak i OUN,  używała nie obecnych barw Ukrainy, niebiesko-żółtych, ale czerwono-czarnych. To typowa manipulacja.

Kolejnym przykładem jest wypowiedź o "zasługach" UPA, wypowiedziana przez Proszenkę do neobanderowskich bojowników. Cytuję:

Рівно як і на досвіді Війська Запорізького, січових стрільців і вояків УПА. І вже на власному героїчному досвіді Вітчизняної війни чотирнадцятого року», - сказав також Глава держави.

Wypowiedź ta miała miejsce, co należy wyraźnie podkreślić,  w dniu wspomnianego nowego święta, czyli 14 października br. Jej tekst znajduje się nie na żadnym "ruskim" portalu, ale na oficjalnej stronie prezydenckiej
I co na to banderowcy propagandziści?  Śmiem twierdzić, że będą wymyślą kolejną bajeczkę i znów wołać będą "Polacy, nic się nie stało".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz