
„Jego dziejów – jak pisze Nicieja – nie da się wyrwać z historii Polski. Gdyby ktoś chciał to uczynić, musiałby amputować z polskiej pamięci historycznej trudno wymierzalną przestrzeń czasową i intelektualną.
”Lwów buduje swoją współczesną mitologię, często wspólną wielu narodom. I to jest najbardziej pozytywnym zjawiskiem. Miasto to jest bowiem obszarem, na którym przecina się kilka historii równoległych – jest Lwów polski, ukraiński, żydowski, austriacki, ormiański i one wszystkie, na dobrą sprawę, tworzą specyfikę tego miasta. Dziejów Lwowa nie da się wyrwać z historii Polski. Gdyby ktoś chciał to uczynić, musiałby amputować z polskiej pamięci historycznej trudno wymierzalną przestrzeń czasową i intelektualną. I na tym polega fenomen tego miasta w historii Polski i Europy. [Fragment Wstępu]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz