sobota, 21 lutego 2015

Dytiatyn pow. Rohatyn banderowcy zamordowali co najmniej 28 Polaków, w tym całe rodziny (Nocą z 15 na 16 lutego 1944)


W mojej pamięci pozostały łuny na przestrzeni wielu kilometrów, krzyk ludzi palonych żywcem. (...) Zaczął się napad. Wpadła do wsi cała banda. Byłam bardzo żywym dzieckiem, pobiegłam zobaczyć, co się dzieje, gdy wracałam, sąsiad Ukrainiec kazał mi ukryć się w domu jego matki. (...) Gdy banda odjechała, widziałam moją matkę z siekierą w głowie i moje rodzeństwo młodsze, siostra Eleonora miała 5 lat i brat Jan 3 lata. [Maria Czarna, Dytiatyn]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz