poniedziałek, 15 lipca 2019

kol. Lipska pow. Horochów: Ukraińcy wymordowali ludność cywilną



Mielnica Mała pow. Kostopol: Ukraińcy zamordowali 11 Polaków

 

Tur pow. Sarny: upowcy zamordowali około 50 Polaków (Nocą z 16 na 17 lipca 1943)

Szymanisko pow. Sarny: upowcy zamordowali około 50 Polaków (Nocą z 16 na 17 lipca 1943)

Soszniki pow. Sarny: upowcy zamordowali około 50 Polaków (Nocą z 16 na 17 lipca 1943)

Omelanka pow. Kostopol: upowcy zamordowali 50 Polaków (Nocą z 16 na 17 lipca 1943)

Rysunek napastnika na wieś Hutę Stepańską w pow. kostopolskim w lipcu 1943 r. wykonany przez nauczyciela – zastępcę komendanta Samoobrony Huty Władysława Kurkowskiego, zbiory E. Siemaszko

Zubów. Ludwik Stefanicki zamordowany 16.07.1943 r. przez miejscowych banderowców.


„Uciekałem wprost przed siebie”. Relacja Czesława Sawickiego.

Kupowalce były małą miejscowością, zamieszkałą prawie wyłącznie przez Polaków. Mieszkało w niej też kilka rodzin ukraińskich. Graniczyła z osadą Nowe Gniezno, zamieszkiwaną przez osadników wojskowych, legionistów, przeważnie oficerów. Jednym z nich był na przykład generał Galica, posiadający działkę o powierzchni 30 ha ziemi. Sam nie mieszkał w Nowym Gnieźnie, zaś ziemię rozdzielił między swoich trzech bratanków, dając im po 10 ha. Mieszkali tam też pułkownik Wróblewski, kapitanowie Sówczyński i Wantuch, porucznik Sapatkiewicz i jeszcze wielu innych, których nazwisk już nie pamiętam. Na południe od Kupowalec rozciągała się kolonia Lulówka, zamieszkała przez samych Polaków. Od strony zachodniej, do Kupowalec przylegały wsie Szeroka i Boroczyce, ukraińsko-polskie, z przewagą Ukraińców.

„SMERT’ LACHAM – SŁAWA UKRAJINI” – relacja Jana Wereszczyńskiego

JAN WERESZCZYŃSKI, BYŁY MIESZKANIEC WSI ZIELONY DĄB,
POW. ZDOŁBUNOWSKI W WOJ. WOŁYŃSKIM.
(…) W dniu 3 lipca 1943 r. około godz. 12 w południe uzbrojona w karabiny i noże banda ukraińskich nacjonalistów, podająca się za partyzantów radzieckich, okrążyła ze wszystkich stron wieś Zielony Dąb ([też:] Góra Wereszczyńskich) i pod przymusem doprowadziła wszystkich schwytanych Polaków na teren naszego podwórka. Na podwórzu gospodarstwa Wacława Wereszczyńskiego (naszego ojca) [we] wsi Zielony Dąb, gmina Zdołbunów, woj. Równe, w stodole dokonano wymordowania wszystkich zgromadzonych, za wyjątkiem mego brata Ambrożego, który sprytem wyślizgnął się z tego przeklętego kręgu. Ofiary napadu siłą wciągano do stodoły, zadając im okrutne męczarnie, zadając nożami w klatkę piersiową rany kłute, uśmiercając w ten sposób dorosłych. W pierwszej kolejności mężczyzn, na czele ojca Wacława Wereszczyńskiego, co jeszcze widział Ambroży, a następnie kobiety. W końcowej fazie dzieci wpędzono [do środka] i żywcem spalono w zamkniętej stodole. Pomordowanych w stodole osobiście chowałem wraz ze stryjem Stanisławem Wereszczyńskim i ciocią Antoniną Jasińską oraz stryjem Marcelem Wereszczyńskim, obecnie już nieżyjącymi.

Zbrodnie UPA: Zagłada Abramowca

Tuż przed II wojną światową Abramowiec liczył 20 gospodarstw polskich i 5 ukraińskich. Wśród polskich było 100-hektarowe gospodarstwo Stanisława Freja. W 1939 r. zakupił on 100 ha, wykarczował 20 ha, zamieniając je w urodzajne pola. Najstarszy syn przed wojną studiował medycynę, młodszy uczył się w kowelskim gimnazjum, córka była nauczycielką w Kowlu, najmłodsza Marysia i Henryk byli przy rodzicach na gospodarstwie. Po wejściu Sowietów w 1939 r. Ukraińcy z sąsiednich wsi wywieźli Frejów do Turzyska, gdzie za mostem na Turii wyładowali ich do rowu. Frejowie zamieszkali w Różynie, gdzie przed wojną działał słynny Uniwersytet Ludowy, kierowany przez działacza ludowego Kazimierza Banacha. W 1943 r. Marysia i Heniek wstąpili do oddziału por. Władysława Czermińskiego „Jastrzębia” 27 WDP AK. W boju w Ośmiogłowiczach 16 lutego 1944 r. Henryk „Husarz” został ciężko ranny; zoperowany w dywizyjnym szpitalu w Kupiczowie przez lekarzy Zbigniewa Kostarskiego „Sępa” i Włodzimierza Zagórskiego „Osiemnastkę” w asyście felczera Mirona Niemoskalenki i sanitariuszki Moniki Śladewskiej – zmarł wkrótce po operacji. Nie sposób pominąć tutaj kilku zdań i o Marysi Frej „Klarze”, zamieszczonych w „Pożodze” (s. 327); „nie mogąc unieść rannego, pozostała z nim w zaroślach po wycofaniu się batalionu z pościgu za Niemcami. Na wypadek powrotu Niemców, jej i rannemu groziła niechybna śmierć. A jednak została przy rannym. Tak rozumiała swój obowiązek. Dopiero po stwierdzeniu braku sanitariuszki, porucznik „Jastrząb” z silnym patrolem wrócił na przedpole, odszukał ją przy rannym żołnierzu. Oboje płakali, oczekując najgorszego, a później z radości, że to najgorsze nie stało się i są znów wśród swoich”.

Zbrodnie UPA: Ze wspomnień Zofii Ziółkowskiej

Ze wspomnień Zofii Ziółkowskiej

Szeroka, gmina Brany –upowcy dokonali egzekucją ok. 30 Polaków (16.07.1943)



sobota, 13 lipca 2019

osada (kol.) Kielecka pow. Horochów: upowcy zamordowali 53 Polaków

Zamość. Fragment wnętrza rotundy z tablicami ofiar mordów w pow. Horochów.

Aleksandrówka, gmina Kupiczów – kolonia licząca 25 gospodarstw polskich i 8 ukraińskich. W 1943 r. kolonię trzykrotnie – nocą z 15 na 16 lipca, 29 sierpnia i 4 września – atakowali upowcy. Wspólnie z miejscowymi Ukraińcami dokonali mordu na 80 Polakach (15.07.1943)


Aleksandrówka, kolonia w gminie Kupiczów, koniec lat 30-tych. Stojący w górnym rzędzie zamordowani podczas trzech napadów UPA na kolonię w lipcu, sierpniu i wrześniu 1943 r.: druga od lewej Maria Ziółkowska, trzecia od lewej Karolina Adanowicz, pierwsi od prawej małżeństwo Teofil i Bronisława Adamowiczowie. Ze zbiorów W., E. Siemaszków (dar Teresy Radziszewskiej).

Kostopol: grupy marszowe (pochidne) OUN Stepana Bandery wymordowały około 100 Żydów oraz 50 Polaków. Obecnie znajduje się tam tablica upamiętniająca tylko rozstrzelanie Żydów. (15.07. 1941)

 

Żurawiec pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali 29 Polaków, w tym 20 osób spalili żywcem w stodole, całe rodziny (15.07.1943)

Znalezione obrazy dla zapytania powiat horochów

Dąbrowa koło Woronczyna pow. Horochów: upowcy zamordowali nie ustalona liczbę Polaków, kilka rodzin (15.07.1943)



Zaborol pow. Łuck: Ukraińcy zamordowali 56 Polaków

Znalezione obrazy dla zapytania zaborol

Kurhan, gmina Szczurzyn – kolonia polska (15.07.1943)


Szczurzyn, wieś gminna, początek lat 30-tych. Przed Urzędem Gminy. Własność Z. Mogiły-Lisowskiego.