sobota, 29 lutego 2020

Druga obrona Hanaczowa


Obrońcy Hanaczowa, żydowski pluton Armii Krajowej, którym dowodził Abraham Baum, ps. 'Bunio'

http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Hanaczowa

Opuszczenie wsi

Po napadzie wieś była w opłakanym stanie, większość domów była spalona, mieszkańcy nie mogli się pomieścić w istniejących budynkach. W tych okolicznościach zapadła decyzja o ewakuacji. Pierwsza próba nie powiodła się - w ukraińskiej wsi Sołowa kolumna uchodźców została ostrzelana. Trzy dni później tym razem na trasie do Przemyślan, również zaatakowano ludność próbującą się ewakuować. Zginęło 9-12 osób w tym sołtys Hanaczowa Marcin Dyl[2].
Dopiero 17 kwietnia po przybyciu odsieczy z Biłki Królewskiej i Biłki Szlacheckiej zdołano zorganizować większy konwój. Uczestniczyło w nim pięciu niemieckich żołnierzy, którym w zamian za pomoc obiecano prowiant. We wsi Hermanów upowcy zorganizowali zasadzkę, udając procesję na cmentarzu. Dzięki pomocy pobliskich oddziałów partyzanckich przeciwnicy zostali odparci, tracąc 7 zabitych i 11 rannych. Po stronie polskiej było 3 rannych. Konwój nie niepokojony więcej dotarł do Biłek i Czyszek, gdzie zakwaterowano uchodźców. Jeden ze schwytanych w potyczce w Hermanowie upowców zdradził miejsce pobytu dowództwa UPA przybyłego z Wołynia. Udała się tam grupa akowców z Biłek, która aresztowała przywódców. Zostali oni w Biłkach skazani przez sąd polowy na śmierć[2].

Pacyfikacja wsi[edytuj]

Po ewakuacji we wsi pozostał oddział AK (60 ludzi) oraz ci, którzy nie mogli bądź nie chcieli opuścić Hanaczowa. W sumie pozostało około 150-200 osób. Dowódcą został kpt. Jan Antonów "Janek" w miejsce chorego por. "Strzały". W obwodzie Przemyślany AK, Okręgu Lwów AK pomimo ataków UPA na polską ludność, nie ograniczano się do samoobrony, ale przeprowadzano akcje dywersyjne przeciwko Niemcom. W jednej z nich wykolejono pociąg z czołgami, bronią i amunicją, a konwój ostrzelano. Udało się zniszczyć 4 czołgi, a ruch kolejowy został wstrzymany na kilka godzin. Ten fakt został wykorzystany przez Ukraińców, którzy donieśli Niemcom, że w Hanaczowie znajduje się dywersyjny oddział rosyjski i Żydzi[2].
2 maja 1944 r. wieś została otoczona przez 2 kompanie SS, żandarmerię i Gestapo z 3 czołgami, działami szturmowymi i granatnikami. Niemcy rozpoczęli ostrzał umocnionych budynków - kościoła i klasztoru. Polskie oddziały rozdzieliły się i próbowały wydostać się z okrążenia. Udało się to jedynie największej grupie kpt. "Janka", która przedostała się do lasu, tracąc jednak swojego dowódcę[4]. W lesie doszło jeszcze do potyczki z upowcami. Pozostałe grupy zdziesiątkowane, wycofały się do wsi i ukryły w zamaskowanych bunkrach[2].
Niemcy po zajęciu miejscowości, rozjuszeni faktem, że nie mogą znaleźć partyzantów, zaczęli niszczyć Hanaczów czołgami, wysadzali i podpalali budynki. Ludność cywilna, która nie skryła się, została zebrana pod kościołem. Niemcy dokonali egzekucji Żydów i części Polaków, resztę osób zabrali ze sobą do Lwowa. W sumie straty polskie wyniosły 16 zabitych żołnierzy i 30 zamordowanych cywilów[2].
Po odejściu wroga z ukrycia wyszli partyzanci i około 60 cywilnych Polaków i Żydów[3]. Wkrótce też do wsi zaczęły zbliżać się grupy Ukraińców, ale naprędce zorganizowana obrona pod dowództwem Antoniego Wojtowicza "Darlinga" odstraszyła ich ogniem karabinowym. Hanaczów przestał istnieć. Wieś opuścili ostatni obrońcy, w tym o. Wiktor, który zabrał ze sobą Najświętszy Sakrament z kościoła[2].

Żydzi a obrona Hanaczowa[edytuj]

Od 1942 r. z inicjatywy Kazimierza Wojtowicza mieszkańcy Hanaczowa udzielali we wsi schronienia kilkudziesięciu Żydom oraz pomagali kilkuset ukrywającym się w okolicznych lasach[5].
Żydzi tworzyli własny oddział partyzancki pod dowództwem Abrama Bauma ("Bunia"), który brał udział w walkach obronnych Hanaczowa[2]. Służył w nim m.in. Leopold Kleinmann (Kozłowski) - "Poldek", późniejszy kompozytor[6]. Po zniszczeniu wsi w maju 1944 r. oddział żydowski jako pluton włączono w skład 1. kompanii 40. pułku AK[2].
W 1993 roku za ratowanie Żydów Kazimierz Wojtowicz wraz z braćmi – Alojzym i Antonim (pośmiertnie) zostali odznaczeni medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata[7].

Upamiętnienie po wojnie[edytuj]

Dzięki staraniom Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Andrzeja Przewoźnika, w najbliższym czasie ma powstać pomnik upamiętniający Polaków zamordowanych przez UPA i SS[8].

Przypisy

  1. ↑ 1,0 1,1 Mohort: Hanaczów stawia opór. [dostęp 1 grudnia 2009].
  2. ↑ 2,00 2,01 2,02 2,03 2,04 2,05 2,06 2,07 2,08 2,09 2,10 2,11 2,12 2,13 2,14 2,15 2,16 2,17 Jerzy Wegierski, W lwowskiej Armii Krajowej
  3. ↑ 3,0 3,1 3,2 3,3 Obrona Hanaczowa. [dostęp 1 grudnia 2009].
  4.  W 2009 roku znaleziono jego szczątki z nieśmiertelnikiem z wyrytym napisem: kapitan "Janek" zginął 2 maja 44 r.
  5.  Hanaczow.pl. [dostęp 1 grudnia 2009].

Linki zewnętrzne[edytuj]




    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz