Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołyńskie Horochów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołyńskie Horochów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2026

Kisielin, 2002 r. Tablica na dawnym cmentarzu przykościelnym upamiętniająca około 90 osób zamordowanych 11 lipca 1943 r. przez OUN-UPA. Ze zbiorów Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu w Zamościu.




Kupowalce pow. Horochów: upowcy wymordowali 150 Polaków




 Krzyż postawiony w 1998r. przez Stow. Upamiętnienia Polaków pomordowanych na Wołyniu

Zdjęcie: Jarosław Chruścicki


Zapust Kisieliński, gmina Kisielin


Zaturce, wieś w gminie Kisielin, lata 90-te. Kościół pw. św. Trójcy i Marii Magdaleny z 1642 r., barokowy. Po zniszczeniach podczas I wojny światowej odbudowany na początku lat 30-tych i obecnie odrestaurowany ponownie po dewastacji wskutek przeznaczenia przez władze sowieckie na magazyn chemikaliów. Własność Jana Rutkowskiego.

Zamlicze, gmina Chorów – wieś i majątek, zamieszkane w większości przez Ukraińców. 11 lipca 1943 r. duża grupa upowców zamordowała w obu miejscowościach ok. 100 Polaków


Obraz z jednostki "Horochów na Wołyniu podczas I wojny światowej"

O przygotowaniach do rzezi wiedzieli wszyscy poza Polakami. "Nie ostrzegła, choć od lat dostawała od moich dziadków jedzenie"


Tomasz Potkaj: Tamtego lata w Kisielinie


11 lipca 1943 roku Aniela Sławińska i Włodzimierz Sławosz Dębski, zamknięci w parafialnym kościele w Kisielinie, wraz z innymi mieszkańcami miasteczka przez kilkanaście godzin odpierali ataki oblegających ich oddziałów Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA). Obronili się. Tego dnia upowcy zamordowali jednak 86 innych mieszkańców Kisielina. 60 lat później Aniela Dębska z synem Krzesimirem i ekipą filmową Agnieszki Arnold pojechali na Wołyń, aby szukać świadków tamtych wydarzeń. Podróż ta była dla nich wstrząsem.

Kisielin, gmina Kisielin - 11 lipca 1943 r. duża grupa upowców napadła na Polaków zgromadzonych na niedzielnej mszy


Kisielin, miasteczko i siedziba gminy, lata 90-te. Ruiny Kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, na który UPA napadła 11 lipca 1943 r., gdy kończyła się Msza św. Zamordowano około 90 Polaków. Ze zbiorów W. i E. Siemaszków (dar śp. Włodzimierza S. Dębskiego).

Kisielin. Widok kościoła i plebani, w której na piętrze bronili się parafianie w czasie napadu ludobójców z OUN-UPA 11.07.1943 r.

Kisielin. Widok kościoła i plebani, w której na piętrze bronili się parafianie w czasie napadu ludobójców z OUN-UPA 11.07.1943 r.

Kisielin. Zwiedzanie wnętrza zrujnowanego kościoła podczas pielgrzymki w 1991 r. do rodzinnych stron.

Kisielin. Zwiedzanie wnętrza zrujnowanego kościoła podczas pielgrzymki w 1991 r. do rodzinnych stron.

Kisielin. Nagrobek na zbiorowej mogile zamordowanych przez ludobójców z OUN-UPA 11.07.1943 r


Kisielin. Nagrobek na zbiorowej mogile zamordowanych przez ludobójców z OUN-UPA 11.07.1943 r. Napis w języku rosyjskim brzmi: „Tu są pochowani sowieccy obywatele polskiej narodowości rozstrzelani przez ukraińskich burżuazyjnych nacjonalistów 11.07.1943 r.”

Kolonia Zagaje w pow. horochowskim na Wołyniu. Uczniowie z kierownikiem szkoły i nauczycielką – wszyscy zamordowani podczas napadu UPA 12 VII 1943 r., wraz z ok. 260 Polakami [ze zbiorów E.Siemaszko].

Kolonia Zagaje w pow. horochowskim na Wołyniu. Uczniowie z kierownikiem szkoły i nauczycielką – wszyscy zamordowani podczas napadu UPA 12 VII 1943 r., wraz z ok. 260 Polakami [ze zbiorów E.Siemaszko].

Wólka Sadowska pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali 80 Polaków (12.07.1943)


Podobny obraz

Relacja Eugeniusza Lipkowskiego: Musicie zginąć, nie ma tu dla was miejsca". Lipcowa rzeź w kolonii Rogowicze, gm. Chorów, pow. Horochów, woj. wołyńskie [*]

"



Do lipca 1943 r, mieszkałem z rodziną w kolonii Rogowicze, gmina Chorów, pow. Horochów. Ojciec mój Aleksander oprócz gospodarstwa rolnego posiadał młyn, siostra Jadwiga, lat 25, panna, była nauczycielką w szkole powszechnej, starszy brat Aleksander, lat 35 był sekretarzem gminy, ja zaś miałem kuźnię. Z Ukraińcami żyliśmy w zgodzie i mimo iż docierały do nas informacje o mordowaniu rodzin polskich przez banderowców uwierzyliśmy zapewnieniom naszych ukraińskich sąsiadów, że nic nam nie grozi, mamy mocną pozycję,  przecież oni też korzystają z naszego młyna i kuźni, a brat Aleksander był przez nich ceniony za udzielanie porad agronomicznych.

IRENA PILISZEWSKA: ZAMORDOWANI ZA TO, ŻE BYLI POLAKAMI


Przedstawiamy wspomnienia Ireny Piliszewskiej. Jako dziecko mieszkała na Wołyniu. Podczas pamiętnej nocy z 11 na 12 lipca 1943 r. Ukraińcy zamordowali jej ojca. Usiłowali zabić także ją, jej siostry oraz matkę. Zginęli również inni bliscy krewni Ireny Piliszewskiej.


Szelwów, gmina Chorów – wieś ukraińska, w której żyło kilka rodzin polskich. 12 lipca 1943 r. nocą upowcy zamordowali 17 Polaków.


http://www.weatheravenue.com/pl/europe/ua/l-vivs-ka-oblast/szelwow-zdjecia.html

Listopadówka pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali nie ustalona liczbę Polaków, było tutaj 20 gospodarstw polskich, imiennie znane jest tylko 5 ofiar (12.07.1943)




Zahorów Stary pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali ponad 70 Polaków (12.07.1943)



Zagaje, powiat horochowski: upowcy zamordowali 260 Polaków


Horochówka pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali około 30 Polaków


Zajęczyce pow. Horochów: Ukraińcy zamordowali 25 Polaków (12.07.1943)