niedziela, 5 lipca 2026

Kupowalce pow. Horochów: upowcy wymordowali 150 Polaków




 Krzyż postawiony w 1998r. przez Stow. Upamiętnienia Polaków pomordowanych na Wołyniu

Zdjęcie: Jarosław Chruścicki





Zbrodnia w Kupowalcach – zbrodnia dokonana w dniach 16-17 lipca 1943 przez oddział UPA na ludności narodowości polskiej podczas rzezi wołyńskiej. Miejscem zbrodni była wieś Kupowalce, gmina Brany, powiat horochowski, w województwie wołyńskim. Łącznie zamordowano około 150 Polaków[1][2].
Na Kupowalce dokonano napadu pomimo tego, że wieś miała dobre stosunki z Ukraińcami i dostarczała UPA żywność. 16 lipca 1943roku około południa do wsi na furmankach niespodziewanie wjechali upowcy uzbrojeni w broń palną oraz noże, siekiery, szable i innąbroń białą. Napastnicy rozbiegli się po wsi, dokonując mordów. Z powodu zaskoczenia oraz dużej przewagi Ukraińców nieliczna polska samoobrona nie podjęła walki. Ludność polska rzuciła się do ucieczki, głównie na pola, gdzie chowano się w zbożu. W celu wyłapania i zabicia zbiegów upowcy dokonali przeczesania okolicznych pól.
Oddziałom UPA towarzyszyła ludność ukraińska z okolicznych wsi, która do wieczora dokonywała rabunku mienia Polaków.
17 lipca 1943 UPA powtórzyła przeczesywanie wsi i pól, wyszukując rannych i ukrywających się. Następnie Kupowalce spalono, wysadzono także budynek szkoły.
Polacy, którzy zdołali zbiec, schronili się w Horochowie. Grupa mężczyzn otrzymała od Niemców broń i powróciła do Kupowalec, gdzie znalazła kilka ocalałych osób. Halinę Gilewicz ukrywał w stogu siana Ukrainiec Tkaczuk[3].

Przypisy

  1. ↑ Władysław Siemaszko, Ewa Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945, Warszawa 2000, ss. 128-130
  2. ↑ Grzegorz Motyka, "Ukraińska partyzantka 1942-1960", Warszawa 2006, ISBN 83-88490-58-3, s. 335
  3. ↑ Romuald Niedzielko, Kresowa księga sprawiedliwych 1939-1945. O Ukraińcach ratujących Polaków poddanych eksterminacji przez OUN i UPA, ISBN 978-83-60464-61-8, Warszawa 2007, s. 33


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz