poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Fenomen Przebraża

Grupa partyzantów IV kompanii Samoobrony Przebraże.

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110402/REPORTAZ/370716237

Zbrodnie banderowców na Wołyniu to polski holocaust. W okrutny sposób zamordowano tam dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi, w tym starców i dzieci, nierzadko za pomocą wideł, noży, siekier, metalowych prętów i pił; spalono tysiące domów, dworów, kaplic i kościołów z uwięzionymi tam ludźmi. Po niegdyś tętniących życiem polskich wsiach nie ma dziś śladu. Został jałowy ugór i gdzieniegdzie krzyże. Stało się to w środku XX wieku, w centrum Europy, a nie w mrocznym średniowieczu w czasie najazdów Tatarów i nie gdzieś na antypodach.


Przebraże jest symbolem heroicznej obrony zdesperowanych, skazanych na zagładę ludzi, którzy cudem uniknęli śmierci z rąk fanatycznych sadystów spod znaku UPA. Było ich w sumie wiele tysięcy (według różnych szacunków 12–20 tysięcy). Byli źle uzbrojeni, stłoczeni po 5-6 rodzin w jednym domostwie, w pobudowanych w pośpiechu prymitywnych barakach, budach, lepiankach, szałasach i ziemiankach. Dowodzeni przez przypadkowych, niedoświadczonych w bojach młodych pod oficerów. 

W koszmarnych warunkach, w strachu przed niespodziewaną, nagłą śmiercią, w warunkach krańcowego wyczerpania, w głodzie, w sierpniowym skwarze i styczniowych mrozach w latach 1943-1944 wytrwali. Stworzyli swoistą "Republikę Przebraską”, która miała władze administracyjne i wojskowe, ogrodzoną transzejami, okopami, bunkrami i drutem kolczastym. Wytrzymali kilka ataków kilku tysięcy banderowców i idących za nimi chłopów ukraińskich z siekierami, widłami, tzw. siekierników-rabusiów z wozami, na które miano załadować zrabowany majątek pomordowanych obrońców.

Przebraże to symbol polskiej zwycięskiej samoobrony. I może być porównywane do słynnej obrony Zbaraża, którą wprowadził do mitologii narodowej Henryk Sienkiewicz. Dziś nie ma już Przebraża. W tym miejscu jest małe ukraińskie osiedle Hajowe (Gajowo), 25 km na północ od Łucka. Zatarto tam ślady po dawnych polskich wsiach i koloniach, gdzie pracowali, a później ginęli Polacy. Tylko gdzieniegdzie stoją dziś na pustych polach krzyże w miejscach zbiorowych mogił. 
Najwięcej potomków obrońców Przebraża osiadło w Niemodlinie i jego okolicach, we wsiach: Sady, Go ściejowice, Skarbiszowice, Prądy i dalej – w Tułowicach, Korfantowie, Rączce, Przydrożu, a także w Olszance Brzeskiej i w Lisięcicach. Jeden z trans portów przebrażan trafił też w okolice Krasnegostawu i Malborka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz